prof. inż. Jan Czochralski
- Najważniejsza funkcja w SIMP
- Członek Zarządu Głównego
- Zawód
- Chemik
- Specjalność
- Metalurgia
- Data i miejsce urodzenia
- 23 października 1885 r., Kcynia
- Data i miejsce śmierci
- 22 kwietnia 1953 r., Poznań
Jeden z najwybitniejszych polskich uczonych i wynalazców, uznawany za ojca światowej elektroniki. Twórca metody Czochralskiego – przełomowej technologii wzrostu monokryształów, która od drugiej połowy XX wieku stanowi podstawę światowego przemysłu elektronicznego i półprzewodnikowego. Profesor zwyczajny i doktor honoris causa Politechniki Warszawskiej (1929), doradca techniczny Ministra Spraw Wojskowych do 1939 roku. Członek SIMP od 1929 r., współzałożyciel Towarzystwa Wojskowo-Technicznego SIMP oraz jego pierwszy przewodniczący (1932‑1935). Członek Zarządu Głównego SIMP i aktywny uczestnik działalności Stowarzyszenia.
Edukacja i przygotowanie zawodowe
W wieku 16 lat Jan Czochralski wyjechał do Krotoszyna, gdzie podjął pracę jako pomocnik aptekarza. Tam rozwijał swoje zainteresowania chemią, prowadząc pierwsze eksperymenty laboratoryjne. Dostrzegłszy jego wyjątkowe zdolności, pracodawca skierował go do Berlina. Pracując u doktora Herbranda, zdobywał wiedzę z zakresu analizy rud, metali, olejów i smarów. W 1905 roku rozpoczął pracę naukową w laboratorium firmy Kunheim & Co., a rok później związał się z koncernem AEG (Allgemeine Elektrizitäts-Gesellschaft), gdzie wkrótce objął kierownictwo działu badań stali i żelaza. Równocześnie uzupełniał wykształcenie, zdając egzaminy na politechnice w Berlinie i uczestnicząc w wykładach uniwersyteckich. Uzyskał kwalifikacje inżyniera chemika. W 1929 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa Politechniki Warszawskiej, a w 1930 roku został profesorem tej uczelni. Specjalnie dla niego utworzono Katedrę Metalurgii i Materiałoznawstwa, współpracującą z Ministerstwem Spraw Wojskowych.
Działalność zawodowa i naukowa
Profesor Jan Czochralski jest jednym z najważniejszych naukowców w historii Polski, ale Jego nazwisko paradoksalnie w Polsce nie jest powszechnie znane. To skutek działania peerelowskiej propagandy, która na kilkadziesiąt lat usunęła z książek nazwisko twórcy najważniejszej dla rozwoju światowej elektroniki metody wzrostu monokryształów, stosowanej m.in. do wytwarzania monokrystalicznego krzemu, bez której nie powstałaby elektronika jaką znamy w obecnej postaci.
Jeden z najbardziej znanych w świecie techniki polski uczony i wynalazca, najczęściej wymieniany w literaturze światowej - przed M. Kopernikiem i M. Skłodowską – Curie. Prof. zwyczajny i dr honoris causa Politechniki Warszawskiej (1929 r.), twórca metody otrzymywania monokryształów, która zwana „metodą Czochralskiego” od drugiej połowy XX w., uznana została za najbardziej ekonomiczną i przydatną w przemyśle elektronicznym.
Członek SIMP od roku 1929, współzałożyciel Towarzystwa Wojskowo-Technicznego SIMP i pierwszy przewodniczący jego zarządu w latach 1932‑1935, aktywny uczestnik kilku zjazdów Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników Polskich (SIMP), w tym we władzach zjazdów VI i XI w latach 1932 i 1937, członek Zarządu Głównego SIMP w latach 1934‑1935. Doradca techniczny Ministra Spraw Wojskowych do 1939 r.
Profesor Jan Czochralski, dzisiaj nazywany „ojcem światowej elektroniki” bez jego wynalazku trudno byłoby sobie wyobrazić dzisiejszy świat techniki.
W kwietniu 1954 r. zespół Gordona Teal’a z Texas Instruments skonstruował pierwszy tranzystor na bazie kryształu krzemu „wyhodowanego” metodą Czochralskiego. Od tego czasu wolumen wytwarzanego w ten sposób monokryształu krzemu zaczął lawinowo rosnąć.
Przez blisko 50 lat po wojnie Jan Czochralski okryty był niesławą, nie wymieniały go podręczniki, nawet te dla szkół wyższych. Zmarł osiem lat po zakończeniu wojny, po „wizycie” UB w Jego domu, bez rozgłosu, pomników czy jakiegokolwiek upamiętnienia. Przez długi czas o jego dokonaniach wiedziała i pamiętała jedynie wąska grupa specjalistów z zakresu krystalografii, w tym część jego byłych studentów i współpracowników z Politechniki Warszawskiej oraz Koleżanek i Kolegów z czasów Jego owocnej działalności w Stowarzyszeniu Inżynierów Mechaników Polskich (SIMP). Pierwszą krótką informację w powojennej literaturze polskiej o „metodzie Czochralskiego” zamieścił na dwóch stronach Antoni Łaszkiewicz w monografii "Kryształy i technika", która ukazała się w specjalistycznym Wydawnictwie Geologicznym i Muzeum Ziemi PAN w Warszawie, dopiero w 1967 roku. Jan Czochralski urodził się 23 października 1885 r. w Kcyni w Wielkopolsce. Był ósmym dzieckiem Franciszka i Marty Czochralskich, cenionych w Kcyni stolarzy – wytwórców m.in. stylowych mebli. Nad oknami parterowego domu wisiał szyld z dwujęzycznym, polskim i niemieckim napisem: "Stolarnia budowli mebli i skład gotowych trumien. Oprawa obrazów".
Franciszek, ojciec Jana, po wybraniu najstarszego syna na swego następcę w stolarskim fachu, zdecydował, że Jana - kolejnego syna, wykształci na nauczyciela. Janowi jednak nie był pisany nauczycielski fach, gdyż w 1901 roku przerwał nagle naukę w kcynieńskim Seminarium Nauczycielskim i opuścił Kcynię. Był bardzo zdolnym i ambitnym młodzieńcem, a utrudniający mu później awanse naukowe brak matury tłumaczy rodzinna anegdota, według której po otrzymaniu świadectwa, „upewniwszy się, że u swojego profesora, że nie podlega już rygorom szkolnym” , miał podrzeć świadectwo maturalne, czując się silnie niedocenionym i skrzywdzonym.
Z domu rodzinnego w Kcyni w szeroki świat
Szesnastoletni Jan w Krotoszynie został zatrudniony się jako asystent aptekarza i mógł w tych okolicznościach oddać się swoim pasjom, polegającym na eksperymentowaniu z odczynnikami chemicznymi. Okazało się przy tym, że miał wielkie szczęście trafić na świadomego pryncypała, który, gdy tylko rozpoznał że ma u siebie zdolnego młodzieńca, a jego głodu wiedzy nie zdoła samodzielnie zaspokoić, wysłał go dalej do Berlina, gdzie Jan Czochralski u kolejnego aptekarza i chemika, doktora Herbranda, poznawał tajniki analizy rud, olejów, smarów i metali. W wieku 21 lat rozpoczął pierwszą naukową pracę w laboratorium firmy Kunheim & Co. w Berlinie. Rok później, w 1906 roku, trafił do dużego berlińskiego koncernu Allgemeine Elektrizitaets Gesellschaft (AEG). Jest głodny wiedzy, około 1910 r. zdał egzaminy w politechnice w Berlinie, a dodatkowo słuchał wykładów na uniwersytecie na wydziale sztuki. W 1910 r. na Politechnice w Charlottenburgu uzyskał dyplom inżyniera chemika. W tym samym roku ożenił się też z Margueritą Haase, śliczną berlińską pianistką holenderskiego pochodzenia, którą poznał na uniwersyteckich wykładach. Rodzina Marguerity miała rozległe posiadłości w Niemczech, więc to małżeństwo dało mu zaplecze materialne, którego dotychczas nie miał.
Epokowy wynalazek
W latach 1911‑1914 był asystentem Wicharda von Moellendorffa, z którym opublikował swoją pierwszą pracę poświęconą krystalografii metali, a dokładniej podwalinom późniejszej teorii dyslokacji. Od tamtej pory właśnie metalografia stała się dziedziną, której Czochralski poświęcił resztę życia. Pierwsze publikacje były poświęcone zastosowaniu aluminium w elektronice. Największą sławę przyniosła mu odkryta 1916 r. metoda pomiaru szybkości krystalizacji metali, wykorzystywana obecnie do produkcji monokryształów m.in. krzemu. Według popularnej już anegdoty metodę tę odkrył przypadkowo, zanurzając stalówkę pióra w tyglu z ciekłą cyną zamiast w kałamarzu. Wyprzedził tym opracowaniem o całą epokę innych metaloznawców. Jego metoda dopiero w latach 50. znalazła praktyczne zastosowanie, a dziś bez niej nie mogłaby się obejść światowa elektronika. W 1916 r. nikt jeszcze nie potrzebował dużych monokryształów metali i półprzewodników. Elektronika była dopiero w powijakach. Wtedy rozwijała się technika lampowych odbiorników radiowych, a prawa rządzące mikroświatem kryształów, atomów i elektronów czekały jeszcze na swoich odkrywców. Mimo to kariera młodego naukowca nabiera rozpędu. W 1917 roku dostaje pracę w laboratorium Metallbank und Metallurgische Gesellschaft AG, do którego bezskutecznie chciał się dostać kilka lat wcześniej. Kierował kilkunastoosobowym zespołem inżynierów i pracował nad stopami do produkcji łożysk. W 1924 r. opatentował stop B, bezcynowy stop łożyskowy, dający znaczne oszczędności na drogiej, importowanej cynie, który świetnie nadawał się m.in. do wylewania panewek łożysk ślizgowych do osi wagonowych, stąd w Niemczech nazywano go "bahnmetal". Z tego wynalazku odpłatnie korzystano w USA, Francji, Wielkiej Brytanii a także w Polsce, gdzie produkowano go w Ursusie. W roku 1924 roku Jego pozycja zawodowa była bardzo wysoka w Niemczech, inżynier Jan Czochralski został wiceprzewodniczącym, a rok później przewodniczącym Niemieckiego Towarzystwa Metaloznawczego, organizacji związanej z przemysłem zbrojeniowym Niemiec. Przed wybitnym naukowcem i wynalazcą w metaloznawstwie, światowa kariera stała otworem. Otrzymał między innymi propozycję pracy od Henrego Forda w laboratorium w Detroit. Ponadto był konsultantem największych światowych koncernów - francuskiej Schneider-Creusot, czeskiej Ŝkody i szwedzkiego Boforsa.
Powrót do Polski
Biografowie Jana Czochralskiego przypisują prezydentowi Ignacemu Mościckiemu zachęcanie Jana Czochralskiego do powrotu do Polski. Miało to mieć miejsce w roku 1927 lub 1928 na jednym z kongresów naukowych, kiedy Ignacy Mościcki, też chemik na Politechnice Warszawskiej, przekazał Janowi Czochralskiemu zaproszenie, proponując objęcie posady w warszawskiej uczelni technicznej. Józef Piłatowicz - biograf prof. Henryka Mierzejewskiego, założyciela i pierwszego prezesa SIMP, pisze jednak, że: „...Mimo olbrzymich sukcesów w Niemczech Czochralski podkreślał na każdym kroku swoją polskość, utrzymywał kontakty z polskimi uczonymi, przede wszystkim z Ignacym Mościckim i H. Mierzejewskim. Właśnie pod wpływem Mierzejewskiego Prezesa SIMP, Czochralski zdecydował się na opuszczenie Niemiec i w 1929 r. przeniósł się z rodziną do Warszawy, obejmując kierownictwo Katedry i Zakładu Metalurgii i Metaloznawstwa Politechniki Warszawskiej…”.
Nie jest wykluczonym, że obaj wielcy naukowcy I. Mościcki i H. Mierzejewski, którzy zresztą znali się bardzo dobrze z czasów współpracy przy tworzeniu Akademii Nauk Technicznych (ANT) i pełnienia w niej bardzo wysokich funkcji , mieli swój udział w powrocie Czochralskiego do kraju. Za taką tezą przemawia również to, że po zamachu majowym w 1926 roku I. Mościcki objął funkcję Prezydenta RP, stąd nie wydaje się prawdopodobnym, aby mógł osobiście spotkać się na kongresie z J. Czochralskim. Niewykluczone jednak, że to właśnie H. Mierzejewski, który bardzo często brał udział w zagranicznych kongresach i konferencjach, na których spotykał Czochralskiego, mógł przekazać list od Prezydenta RP, zachęcający do powrotu do Polski.
W październiku 1929 r. Jan Czochralski złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Niemieckiego Towarzystwa Metaloznawczego oraz jeszcze w tym samym roku przeniósł się wraz z rodziną do Warszawy, gdzie objął utworzoną specjalnie dla niego Katedrę Metalurgii i Metaloznawstwa na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej .
Nie ulega też wątpliwości, że pozostając wtedy w Niemczech, miałby dużo lepsze warunki do pracy i lepiej płatne posady. Czochralski nie miał formalnie polskiej matury, choć przywiózł eksternistycznie zdobyty dyplom inżyniera, nie miał doktoratu ani habilitacji. Starszy inżynier nie mógł kierować katedrą. Politechnika, w uznaniu Jego wybitnego wkładu w rozwój materiałoznawstwa nadała mu tytuł doktora honoris causa i kilka miesięcy później Jan Czochralski mógł już otrzymać tytuł profesora.
Sukcesy przyczyną kłopotów
Wracając do Polski, Jan Czochralski nie zrzekł się obywatelstwa niemieckiego, choć złożył pisemną deklarację, że zrobi to z chwilą objęcia katedry w Politechnice Warszawskiej. Do wybuchu wojny miał podwójne obywatelstwo. Sprawa ta była złożona. Profesor był słynnym naukowcem, który współpracował z niemieckim przemysłem zbrojeniowym, stąd można przypuszczać, że dlatego władze niemieckie odwlekałyby procedurę zrzeczenia obywatelstwa. Poza tym Czochralskiemu też mogło nie zależeć na przyśpieszaniu zrzeczenia się obywatelstwa niemieckiego, uczony mógł chcieć nadal czerpać spore dochody ze swoich niemieckich patentów, w tym głównie od niemieckich kolei za bahnmetal.
W ciągu kilku lat pobytu w Polsce Jan Czochralski rozwinął kierowaną przez siebie katedrę, a także zorganizował Instytut Metalurgii i Metaloznawstwa przy Politechnice Warszawskiej, który wykonywał głównie prace dla wojska. Dla obu placówek wybudowano w ciągu kilku lat nowy budynek, wyposażono w najnowocześniejszą aparaturę.
Równolegle z pracą zawodową na Politechnice Warszawskiej podejmuje się aktywnej działalności w Stowarzyszeniu Inżynierów Mechaników Polskich (SIMP), do czego zachęcił go prof. Henryk Mierzejewski, również profesor Politechniki Warszawskiej, z którym prof. Jan Czochralski był w kontakcie jeszcze przed swoim przyjazdem do Polski.
Głównym obszarem zainteresowań J. Czochralskiego w SIMP była współpraca z przemysłem zbrojeniowym, szczególnie po VI Zjeździe SIMP w 1932 roku, kiedy Stowarzyszenie, przy aktywnym udziale prof. J. Czochralskiego, podejmuje jako bardzo istotne dla Polski zagadnienia obronności kraju. W grudniu 1932 r. powstaje w ramach SIMP Towarzystwo Wojskowo-Techniczne (TWT), którego pierwszym prezesem został Jan Czochralski, a w skład zarządu weszli m. innymi: Cz. Klarner, Cz. Mikulski, W. Moszyński, S. Płużański, Z. Rytel i W.K. Wierzejski. Od końca października TWT wydaje współredagowane przez Czochralskiego „Wiadomości TWT”, jako miesięczny dodatek do „Przeglądu Technicznego”. Głównym zadaniem TWT było zapoznanie ogółu polskich inżynierów z problemami techniki wojskowej. Tą drogą starano się zbudować pomost pomiędzy fachową wiedzą techniczną inżyniera, a zadaniami jakie przypadną mu na wypadek wybuchu wojny.
W dniu 28 marca 1934 Walne Zebranie Członków SIMP wybrało prof. Jana Czochralskiego do składu Zarządu Głównego SIMP (w tym czasie w zarządzie był m.in. inż. Zygmunt Dobrowolski, późniejszy profesor PW i pierwszy kierownik Zakładu Spawalnictwa na Wydziale Mechanicznym Technologicznym PW, w tej kadencji przewodniczącym Sądu Koleżeńskiego był sławny inżynier profesor Maksymilian Tytus Huber).
Przewidując wybuch wojny i w następstwie trudności surowcowe prof. Czochralski opracował i przedstawił koncepcję materiałooszczędnych metod produkcji, przygotowanie namiastek z surowców krajowych oraz powołanie odpowiedniej placówki planującej i koordynującej prace w tym zakresie. W imieniu ZG SIMP prof. Czochralski przedstawił tę koncepcję na obradach plenarnych XI Zjazdu SIMP w październiku 1937 roku.
Profesor Jan Czochralski poza uczestnictwem w prezydiach kolejnych zjazdów Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników Polskich, na co dzień brał udział w działalności SIMP. W latach 1935‑1936 był członkiem Zarządu Głównego SIMP, publikował artykuły w Przeglądzie Technicznym i Wiadomościach TWT i innych czasopismach. Od początku wydawania Przeglądu Mechanicznego, wydawanego przez SIMP od 1935 roku, był blisko związany do wybuchu wojny, zasiadając w jego zarządzie lub w komitecie redakcyjnym.
Prof. Jan Czochralski był przykładem człowieka sukcesu, w niczym nie przypominał skromnego uczonego zamkniętego w murach uczelni. Prowadził w swym warszawskim domu salon literacki, w którym bywali Ludwik Solski, Adolf Nowaczyński, Wacław Berent, Leopold Staff, Alfons Karny, Juliusz Kaden-Bandrowski, Kornel Makuszyński i inni. Był przewodniczącym wielu rad naukowych i kolegiów, doradcą m.in. w wojsku, polskich kolejach, Ursusie. Czerpał znaczne dochody z wynalazków. Nie ukrywał swej zamożności. Sponsorował sztukę, finansował wykopaliska w Biskupinie, a także odbudowę dworku Chopina w Żelazowej Woli. Elegancki, w jasnych garniturach, nie wychodził na ulicę bez muszki i laski pod ręką. Przyjeżdżał do rodzinnej Kcyni śnieżnobiałą elegancką limuzyną, a za kierownicą siedział kierowca w białych rękawiczkach. W rodzinnym mieście Czochralski kupił ziemię i zbudował piękną willę, letnią rezydencję, którą nazwał od imienia żony Margowo. Dom stoi do dziś i do dziś jest najładniejszym budynkiem w Kcyni. Mieli dwa mieszkania w Warszawie, służbę, guwernantkę, kierowcę.
Pracował na Politechnice Warszawskiej na innych warunkach niż pozostali profesorowie – tak twierdzili jego asystenci jak i przedwojenni profesorowie. Przed wojną katedry były małe: zwykle jeden profesor, jeden asystent i demonstrator. Prof. Czochralski kierował instytutem z doktorami, inżynierami i technikami, miał lepsze możliwości badawcze niż wszystkie inne katedry razem wzięte. Ponadto Czochralski miał dużo zleceń od wojska i przemysłu oraz pokaźne dochody z patentów.
Jego złą passę rozpoczął konflikt z Prof. Witoldem Broniewskim, początkowo wyglądający na powierzchowną różnicę zdań dotyczącą jakości stopu B, wybuchł w 1934 roku. Prof. Witold Broniewski z PW, w artykule zamieszczonym w „Gońcu Polskim”, zarzucił Czochralskiemu, że jego stop B ma gorsze właściwości niż inne stopy stosowane w łożyskach ślizgowych i nie nadają się do łożyskowania pojazdów, a to byłoby szczególnie groźne podczas wojny. Stąd już blisko do połączenia zarzutów naukowych z działalnością na szkodę polskiego przemysłu obronnego. Prof. Broniewski napisał o Janie Czochralskim wręcz, że: „Z ducha jest raczej Niemcem niż Polakiem”. I nie powinien być szefem Instytutu Metalurgii i Metaloznawstwa, tak ważnego dla obronności kraju. W podtekście chodziło też o zachowanie niemieckiego obywatelstwa przez Czochralskiego. W odpowiedzi prof. Czochralski zarzucił Broniewskiemu „podstępne poczynania mające na celu utrącenie go na terenie Politechniki, rozbicie Instytutu Metalurgii i Metaloznawstwa”. Nazywa go wrogiem państwa polskiego. Konflikt obu profesorów Politechniki narastał od dyskusji naukowej, przez pojedynek na szable, do procesu o zniesławienie, który Jan Czochralski wytoczył Witoldowi Broniewskiemu. We wszystkich trzech instancjach proces wygrał Czochralski.
W krótkim opisie relacji łączących bliskich znajomych, którymi byli Czochralski i Mierzejewski, J. Piłatowicz w monografii „Henryk Mierzejewski 1881‑1919” przytacza słowa prof. Kazimierza Gordziejewskiego, który występował jako rzeczoznawca w rozprawie apelacyjnej w konflikcie pomiędzy profesorami J. Czochralskim i W. Broniewskim, który w 1938 r. zakończył się wygraną tego pierwszego: „Gdyby nie nagła śmierć prof. H. Mierzejewskiego w 1929 r. wypadki potoczyłyby się inaczej i J. Czochralski potrafiłby znacznie zwiększyć w świecie autorytet polskiej nauki. Oderwany od wielu lat od kraju, a mając dzieciństwo spędzone w poznańskim, nie orientował się on dobrze, co może przyjąć za monetę prawdziwą, a co jest fałszem w stosunkach polskich. Mentalność Niemca i Polaka są różne. H. Mierzejewski byłby mu przewodnikiem po polskich ‘wertepach’.”.
Okupacja
Koło historii i fortuny odwróciło się od Czochralskiego wraz z początkiem wojny. W połowie listopada 1939 r. niemieckie władze zamknęły wszystkie szkoły wyższe w Warszawie, w tym Politechnikę Warszawską. Jesienią 1939 r. na prośbę swych byłych pracowników oraz na bazie byłego instytutu Politechniki, Czochralski zorganizował Zakład Badań Materiałów. Zakład powstał za wiedzą Rektora PW, jednak bez jego formalnej zgody. Niewątpliwie pomogło mu zaświadczenie od władz okupacyjnych, stwierdzające, że jest "wielce zasłużony dla Rzeszy Niemieckiej". Czochralski uzyskał je, korzystając ze swych dobrych znajomości w kołach naukowych w Niemczech. Po latach prof. Stefan Weychert tak napisał o tej sprawie: „Bodaj jeszcze ważniejsze było polityczne znaczenie kroku Czochralskiego, kroku, który dokonany w tym właśnie momencie stanowił drastyczne naruszenie wspólnego frontu polskiego”.
Jednak kilka miesięcy później Rektor Politechniki Warszawskiej uzyskuje zgodę na założenie kilku innych zakładów. Stąd Zakład Badań Materiałów Czochralskiego był pierwszym, ale nie jedynym, powstałym na PW, na które władze okupacyjne wyraziły zgodę.
Zakłady pomogły utrzymać potencjał naukowy PW, dawały zatrudnienie, chroniły przed wywiezieniem do Niemiec naukowców i aparatury. Zakład Czochralskiego pracował głównie dla miasta, ale również Wehrmachtu. Produkował m.in. części do samochodów i motocykli, wykonywał prace dla gazowni, parowozowni, firmy Lilpop, Roll i Loevenstein, Norblina.
Jak wspominał Ludwik Szenderowski, kierownik warsztatów i odlewni w zakładzie, wykonywano tam też tajne prace dla podziemia, odlewano granaty żeliwne, części do drukarni i pistoletów. L. Szendrowski po latach mówił: "Profesor Czochralski wiedział o niektórych naszych pracach dla AK, dlatego czasem zapraszał mnie do swojego pokoju na drugim piętrze na kieliszek dobrej gdańskiej wódki jego produkcji i prosił, aby być ostrożnym”.
Z kolei prof. K. Gierdziejewski, który kierował podczas wojny Szkołą Metaloznawczo-Odlewniczą mieszczącą się w tym samym gmachu co zakład J. Czochralskiego, napisał wręcz: "Czochralski rozwinął w swoim zakładzie bardzo szeroką działalność w dwóch kierunkach - lawirował, aby wyciągnąć od Niemców jak największą pomoc dla instytutu pod pretekstem wykonywania remontowych robót dla wojska, z drugiej strony zetknął się z podziemiem i przystąpił do zaopatrywania go w broń potrzebną dla ruchu oporu".
Świadkowie twierdzili, że prof. Czochralski wydostał z więzień i obozów hitlerowskich wielu Polaków. Dzięki jego staraniom zostali m.in. zwolnieni z obozów koncentracyjnych późniejsi profesorowie Politechniki Warszawskiej - Marian Świderek (wnuk słynnego aktora Ludwika Solskiego) z obozu w Buchenwaldzie oraz Stanisław Porejko z obozu w Gusen. Profesor Porejko wspominał, że pomocna była w tym przyjaźń córki Czochralskiego Leonii z córką szefa niemieckiego Urzędu Bezpieczeństwa w Warszawie (poznały się jeszcze w czasie przedwojennych studiów Leonii w Londynie). Podczas okupacji Czochralski nadal organizował "czwartki literackie", które były okazją do wspomagania twórców kultury.
Po upadku Powstania Warszawskiego prof. Czochralski znalazł się w Milanówku, skąd dzięki przepustce od Niemców mógł wjeżdżać do opuszczonej i zamkniętej dla Polaków Warszawy. Wywiózł w ten sposób - ocalając przed spaleniem - część wyposażenia byłego Instytutu Metalurgii i Metaloznawstwa. Wtedy też pojawiły się zarzuty, iż Czochralski - po pierwsze - chciał wykorzystać tę aparaturę we własnej fabryce, którą planował otworzyć gdzieś pod Piotrkowem (nieżyjący już profesor Stefan Weychert z Politechniki Warszawskiej pisał: "Kiedyś w rozmowie ze mną o urządzeniach z Politechniki wręcz mi powiedział, że lepiej, żeby się przydały w Piotrkowie, niż żeby miały zostać zniszczone w Warszawie"). Po drugie - mówiono, że brał pieniądze za wywożenie mienia i kosztowności z zamkniętej Warszawy. Mówiono również, że Jan Czochralski był pośrednikiem ze względu na swoje dobre kontakty
z Niemcami, w wyciąganiu ludzi z obozu. Niemcy byli skorumpowani i za łapówkę można było wyciągnąć z obozu praktycznie każdego. Biografowie, w tym Pan Paweł Tomaszewski, stoją na stanowisku, że prof. Czochralski uważał takie działanie za obowiązek niesienia pomocy bliźnim i obalają zarzuty, że człowiek tak zasobny i tej klasy mógł brać łapówki, poza kosztami regulowanymi wobec Niemców.
Powojenna niesława
Wkrótce po wyzwoleniu, już 7 kwietnia 1945 r., prof. Czochralski został - zapewne za sprawą donosu - oskarżony o współpracę z Niemcami na szkodę narodu polskiego. Pod zarzutem kolaboracji został aresztowany i cztery miesiące spędził w więzieniu w Piotrkowie Trybunalskim. Chodziło o jego kontakty z niemieckimi władzami podczas okupacji, o to, że bez zezwolenia władz Politechniki uruchomił Zakład Badań Materiałów, a także o jego działalność po Powstaniu Warszawskim.
W jego procesie zeznają liczni świadkowie, wśród nich Ludwik Solski i jego przedwojenna asystentka, a późniejsza profesor Zofia Wendorff, wykładająca metaloznawstwo w Politechnice Łódzkiej. Nie znaleziono jednak żadnych dowodów na kolaborację i śledztwo zostało umorzone, a Czochralskiego zwolniono z więzienia. Jerzy Korytkowski, który w latach 1944‑46 jako prokurator Specjalnego Sądu Karnego zajmował się sprawą Czochralskiego, napisał: "Szerzące się pogłoski o kolaboracji profesora Czochralskiego z okupantem wynikły przede wszystkim z uwagi na to, iż do czasu swego powrotu do Polski w końcu lat 20. sprawował on wysokie funkcje techniczne w Zakładach Kruppa w Niemczech i posiadał kontakty osobiste z niemieckimi uczonymi. Działalność jego nie miała w żadnym przypadku charakteru kolaboracji z okupantem i nie mogła być podciągnięta pod pojęcie zdrady narodu polskiego". Jerzy Korytkowski wydał taką opinię, mimo że tuż po wojnie z oczywistych powodów nie można było znaleźć świadków, którzy mogliby zaświadczyć o działaniach profesora Czochralskiego i jego zakładu na rzecz AK. Ludwik Szenderowski przebywał wtedy w więzieniu, skazany za współpracę z AK na dziewięć lat.
Senacka Komisja Historii i Tradycji Politechniki Warszawskiej zwróciła się do prokuratury okręgowej w Warszawie, Łodzi i Wrocławiu, Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, przebadano też archiwa sądu podziemnego AK i nie znaleziono żadnych dowodów na kolaborację, ani też śladu nazwiska Czochralskiego wśród kolaborantów.
Prof. Jan Czochralski został uniewinniony, jednak 19 grudnia 1945 r., Senat Politechniki Warszawskiej nie zgodził się go przyjąć z powrotem do pracy i wykluczył ze swojego grona. Uchwała Senatu głosiła: "Jan Czochralski od końca 1939 r. przestał być uważany przez grono profesorów za profesora Politechniki Warszawskiej. [...] Sprawa objęcia przez J. Czochralskiego pracy w Politechnice jest nieaktualna".
Prof. Czochralski był rozgoryczony, jednak nie bronił się, gdyż nie mógł wtedy ujawnić współpracy z AK, za którą czekałoby go prawdopodobnie wieloletnie więzienie UB.
Powrót do rodzinnej Kcyni
Gdy starania o powrót do pracy na Politechnice Warszawskiej okazały się bezskuteczne, pozbawiony możliwości kontynuowania pracy, otoczony ostracyzmem środowiska naukowego, wyjechał z Warszawy. Profesor Czochralski wraz z żoną wrócił do rodzinnej Kcyni, gdzie zamieszkali w wilii Margowo.
W Kcyni założył firmę BION, wytwarzającą kosmetyki, farmaceutyki i inne chemikalia m.in. proszki, pasty, lak do stempli i butelek, płyn do trwałej ondulacji. Sztandarowym produktem był proszek od kataru „z gołąbkiem”.
W tym samym czasie w Ameryce uczeni z Bell Laboratories odkryli jego pracę na temat sposobu „hodowli” monokryształów z 1916 r. i nazwali ją "metodą Czochralskiego". Rozpoczynała się epoka półprzewodników, elektroniki i informatyki. Czochralski już w niej nie brał udziału. Do końca życia Jan Czochralski żył z piętnem kolaboranta. Zmarł na atak serca 22 kwietnia 1953 roku, w kilka dni po rewizji Urzędu Bezpieczeństwa w jego wilii w Kcyni, która szukając złota i dolarów, zdewastowała Jego dom. Nie doczekał swej rehabilitacji.
Nazwisko wybitnego naukowca nie znalazło się w polskich encyklopediach i podręcznikach wydawanych po wojnie. Światowej sławy autor metody otrzymywania monokryształów miał całkowicie zniknąć z kart historii, ale tak się nie stało. W latach 50-tych uczeni z całego świata zaczęli korzystać z najważniejszego wynalazku Czochralskiego. Nabierająca coraz większego znaczenia metoda autorstwa profesora, zwana na całym świecie metodą Czochralskiego spowodowała szerokie zainteresowanie osobą naukowca.
Pierwsze próby rehabilitacji w PW w 1984 zakończyły się scysją w Senacie i sprawa rehabilitacji została zawieszona na kolejne lata.
Po śmierci
Dopiero od czerwca 1990 r. na ścianie małego domku, w Kcyni, gdzie się urodził, widnieje pamiątkowy napis: "W tym domu urodził się prof. dr Jan Czochralski, światowej sławy uczony-wynalazca, krystalograf, chemik, metalurg".
Kolejna próba rehabilitacji wielkiego uczonego Politechniki Warszawskiej miała miejsce na początku 1993 r. kiedy do Senatu Politechniki Warszawskiej wpłynął wniosek Rady Wydziału Inżynierii Materiałowej o anulowanie postanowienia Senatu z 1945 r. o wykluczeniu Czochralskiego z grona profesorów, jednak Senat Politechniki oświadczył na to, iż: "nie widzi potrzeby i możliwości reasumpcji uchwały Senatu PW z dnia 19 grudnia 1945 r. w sprawie profesora Czochralskiego", choć "uważa, że zarówno dorobek naukowy, jak i organizacyjny profesora i doktora honoris causa Politechniki Warszawskiej Jana Czochralskiego oraz Jego nowoczesne widzenie związków nauki i techniki z praktyką gospodarczą przynoszą zaszczyt naszej Uczelni i stanowią integralną część jej dziedzictwa".
Zmiany ustrojowe i polityczne po 1990 roku pozwoliły na intensywną działalność badawczą
i popularyzatorską na temat życia i pracy Profesora. Kilka szczególnych wydarzeń związanych z celem rehabilitacji Jana Czochralskiego wymieniono poniżej:
- 3. czerwca 1990 r. mieszkańcy Kcyni zorganizowali obchody z okazji 105 rocznicy urodzin prof. J. Czochralskiego. Uroczystość obejmowała odsłonięcie tablicy poświęconej profesorowi na domu Jego urodzenia, odprawienie mszy świętej, sesję naukową, na której wygłosili wykłady dr Paweł Tomaszewski: "Życie i działalność prof. Jana Czochralskiego" oraz mgr E. Domański: "Dramat obywatela dwóch narodów". Sesję zakończono złożeniem kwiatów na grobie profesora.
- W roku 1991 r. powstało Polskie Towarzystwo Wzrostu Kryształów (PTWK), przy Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie, wielce zasłużone w popularyzacji dzieł Profesora oraz zabieganiu o przywrócenie mu dobrego imienia,
- Dnia 27. kwietnia 1993 r. decyzją Rady Naukowej Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME) w Warszawie powołano Laboratorium Monokryształów Tlenkowych im. Jana Czochralskiego w ITME.
- 19. listopada 1997 r. odbyło się pierwsze posiedzenie wspólnej Komisji Polskiego Towarzystwa Fizycznego (PTF) i Polskiego Towarzystwa Wzrostu Kryształów (PTWK) na temat wyjaśnienia sprawy związanej z pomówieniami dot. osoby profesora Jana Czochralskiego.
- W wyniku działań Komisji wynikła propozycja organizacji w 1998 r. Sesji Naukowej z okazji 45-rocznicy śmierci profesora Jana Czochralskiego.
- Zjazd PTWK przyjął nazwę: Polskie Towarzystwo Wzrostu Kryształów imienia profesora Jana Czochralskiego.
- W 1999 roku nadano Szkole Podstawowej w Kcyni imię Prof. J. Czochralskiego,
- W listopadzie 1999 roku, Pan dr Paweł E. Tomaszewski, biograf prof. Jana Czochralskiego, został poproszony do napisania życiorysu Profesora do Brytyjskiej Encyklopedii
- W 2000 roku Fundacja Rozwoju Nauk Materiałowych ustanowiła Złoty Medal im. prof. J. Czochralskiego za zasługi dla rozwoju nauk materiałowych.
Po 65. latach oczyszczony z zarzutów kolaboracji z Niemcami
W lutym 2011 r. prof. Włodzimierz Kurnik, Rektor Politechniki Warszawskiej, postanowił kolejny raz sięgnąć do zasobów archiwalnych i definitywnie rozstrzygnąć spór o dobre imię profesora.
Wiosną 2011 roku, archiwistom Archiwum Akt Nowych (AAN), przeprowadzającym kwerendę w zbiorach Polskiego Państwa Podziemnego udało się dotrzeć do bardzo ważnych dokumentów. Jak powiedział dyrektor AAN dr Tadeusz Krawczak, ponad wszelką wątpliwość potwierdzono współpracę Jana Czochralskiego z wywiadem Komendy Głównej Armii Krajowej.
Dzięki temu 29 czerwca 2011 roku Senat Politechniki Warszawskiej w pełni zrehabilitował pokrzywdzonego naukowca. Uchwałą nr 338/XLVII/2011 Senat przywrócił dobre imię prof. Jana Czochralskiego. To znaczący moment na drodze właściwego docenienia osiągnięć naukowych profesora z Kcyni. Senat uczelni, po zapoznaniu się m.in. z dokumentami archiwum państwowego, doceniając wybitne w skali światowej osiągnięcia będące podstawą nadania Mu w 1929 r. tytułu doktora honoris causa Politechniki Warszawskiej, w związku z ujawnionymi dokumentami potwierdzającymi Jego patriotyczną postawę w okresie II Wojny Światowej uznał za konieczne przywrócenie Jego dobrego imienia, podważonego w Politechnice Warszawskiej w 1945 r.
Bardzo istotną rolę w działaniach, których efektem jest uchwała Senatu, obok prof. Włodzimierza Kurnika, Rektora Politechniki Warszawskiej, odegrali naukowcy – z senackiej komisji ds. historii i tradycji, której przewodniczył Pan prof. Mirosław Nader profesor Wydziału Transportu, absolwent Wydziału Mechanicznego Technologicznego. Bardzo pomocne były także Panie Zofia Czochralska (wnuczka Władysława - brata profesora) oraz Anna Zielińska (wnuczka prof. Jana Czochralskiego), które dostarczyły Senatowi Politechniki Warszawskiej, wielu argumentów poświadczających patriotyczną postawę swego sławnego Dziadka, co w konsekwencji pozwoliło na wznowienie sprawy polegającej na anulowaniu podjętej po II wojnie światowej krzywdzącej uchwały pozbawiającej profesora Jana Czochralskiego możliwości pracy na uczelni.
Dziś w Politechnice Warszawskiej jest pielęgnowana pamięć o Panu Profesorze Janie Czochralskim wyrazem czego jest organizacja prestiżowego konkursu o nagrodę im. Prof. Jana Czochralskiego, którego celem jest wyróżnienie i nagrodzenie wybitnych prac inżynierskich, magisterskich i doktorskich oraz naukowców prowadzących badania w obszarze powiązanym z działalnością naukowo-techniczną prof. Jana Czochralskiego. Przewodniczącym Kapituły jest ex officio Rektor Politechniki Warszawskiej. W skład kapituły wchodzą m.in. prezes Naczelnej Organizacji Technicznej, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Mechaników Polskich (SIMP), prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego oraz dziekani PW wydziałów Chemicznego, Inżynierii Materiałowej i Inżynierii Chemicznej i Procesowej.
Działalność w SIMP
Po powrocie do Polski w 1929 roku prof. Jan Czochralski aktywnie włączył się w działalność Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników Polskich, do czego zachęcił go prof. Henryk Mierzejewski – założyciel i pierwszy prezes Stowarzyszenia, z którym utrzymywał bliskie kontakty jeszcze podczas pobytu w Niemczech. Szybko stał się jednym z najbardziej aktywnych i cenionych działaczy SIMP, traktując Stowarzyszenie jako forum integracji środowiska technicznego oraz miejsce budowania współpracy między nauką, przemysłem i administracją państwową. Szczególnym obszarem jego zainteresowań była organizacja corocznych Zjazdów Inżynierów Mechaników Polskich oraz rozwój współpracy środowiska inżynierskiego z przemysłem, zwłaszcza z sektorem obronnym. Po VI Zjeździe SIMP w 1932 roku, kiedy problematyka obronności państwa stała się jednym z najważniejszych kierunków działalności Stowarzyszenia, prof. Czochralski odegrał kluczową rolę w powołaniu Towarzystwa Wojskowo-Technicznego (TWT). Został jego pierwszym prezesem i kierował jego działalnością do czasu usamodzielnienia się Towarzystwa w 1935 roku. Celem TWT było upowszechnianie wiedzy z zakresu techniki wojskowej oraz przygotowanie polskich inżynierów do rozwiązywania problemów technicznych związanych z obronnością kraju. Towarzystwo to stworzyło płaszczyznę współpracy pomiędzy naukowcami, konstruktorami, przedstawicielami przemysłu i Wojska Polskiego, stając się ważnym elementem przygotowań technicznych II Rzeczypospolitej do nowych wyzwań cywilizacyjnych i militarnych. Profesor Czochralski należał również do grona organizatorów kolejnych zjazdów SIMP i uczestniczył w pracach ich prezydiów. W latach 1935‑1936 był członkiem Zarządu Głównego SIMP, współtworząc kierunki rozwoju jednej z najważniejszych organizacji technicznych w kraju. Szczególną wagę przywiązywał do praktycznego wykorzystania osiągnięć nauki oraz do ścisłego powiązania badań naukowych z potrzebami gospodarki i przemysłu. Istotnym obszarem jego działalności była także aktywność wydawnicza. Już od początku lat dwudziestych publikował artykuły na łamach „Przeglądu Technicznego”, współpracując z redakcją tworzoną przez późniejszych założycieli SIMP – prof. Henryka Mierzejewskiego, prof. Bohdana Stefanowskiego i Czesława Mikulskiego. Był również współredaktorem „Wiadomości TWT”, wydawanych jako dodatek do „Przeglądu Technicznego”, a od chwili powstania w 1935 roku „Przeglądu Mechanicznego” zasiadał w jego władzach i komitecie redakcyjnym. W swoich publikacjach propagował nowoczesne rozwiązania z zakresu metalurgii, materiałoznawstwa, organizacji badań naukowych oraz techniki wojskowej, konsekwentnie podkreślając znaczenie innowacyjności dla rozwoju gospodarczego i bezpieczeństwa państwa.
Przewidując możliwość wybuchu wojny i związanych z nią problemów surowcowych, opracował koncepcję racjonalnej gospodarki materiałowej, obejmującą rozwój materiałooszczędnych technologii produkcji, wykorzystanie krajowych surowców oraz opracowanie materiałów zastępczych dla surowców importowanych. W imieniu Zarządu Głównego SIMP przedstawił te założenia podczas XI Zjazdu SIMP w 1937 roku, postulując utworzenie ośrodka planującego i koordynującego prace nad materiałami strategicznymi. Była to wizja wyprzedzająca swoje czasy i zapowiadająca nowoczesne podejście do inżynierii materiałowej oraz bezpieczeństwa surowcowego państwa.
Działalność prof. Jana Czochralskiego w SIMP doskonale odzwierciedlała jego przekonanie, że rolą inżyniera jest nie tylko prowadzenie badań i tworzenie nowych technologii, ale także odpowiedzialność za rozwój gospodarczy, bezpieczeństwo państwa oraz służbę społeczeństwu. Dzięki jego zaangażowaniu SIMP umocnił swoją pozycję jako czołowa organizacja techniczna II Rzeczypospolitej, skutecznie łącząca środowiska naukowe, przemysłowe i wojskowe.
Osiągnięcia
- Opracowanie w 1916 roku metody Czochralskiego.
- Pionierskie badania w dziedzinie metalografii i materiałoznawstwa.
- Opracowanie stopu łożyskowego B (Bahnmetall).
- Utworzenie i rozwój Katedry oraz Instytutu Metalurgii i Metaloznawstwa Politechniki Warszawskiej.
- Aktywna działalność w Stowarzyszeniu Inżynierów Mechaników Polskich, w tym współtworzenie Towarzystwa Wojskowo-Technicznego SIMP.
- Propagowanie nowoczesnej myśli technicznej poprzez liczne publikacje w „Przeglądzie Technicznym”, „Przeglądzie Mechanicznym” i „Wiadomościach TWT”.
- Trwały wpływ na rozwój światowej elektroniki i informatyki.
Upamiętnienie i dziedzictwo
- 1993 - decyzją Rady Naukowej Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie powołano Laboratorium Monokryształów Tlenkowych im. Jana Czochralskiego
- 1999 - Szkole Podstawowej w Kcyni nadano imię prof. Jana Czochralskiego
- 2000 - Fundacja Rozwoju Nauk Materiałowych ustanowiła Złoty Medal im. prof. Jana Czochralskiego, przyznawany za wybitne zasługi dla rozwoju nauk materiałowych
- 2003 - ukazała się monografia „Jan Czochralski i jego metoda / Jan Czochralski and His Method” autorstwa Pawła E. Tomaszewskiego
- 2012 - opublikowano pierwsze wydanie biografii „Powrót. Rzecz o Janie Czochralskim” autorstwa Pawła E. Tomaszewskiego
- 2013 - Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich (SIMP) ogłosiło Rok Jana Czochralskiego, upamiętniając wybitnego uczonego i wieloletniego działacza Stowarzyszenia
- 2013 - ukazały się publikacje poświęcone Profesorowi: „Jan Czochralski. Restored” Pawła E. Tomaszewskiego, „Kryształowe odkrycie. Powieść o Janie Czochralskim” Anny Czerwińskiej-Rydel oraz pierwsze wydanie powieści „Maja. Powieść miłosna”, autorstwa Jana Czochralskiego
- 2015 - Szkole Podstawowej nr 82 w Gdańsku nadano imię prof. Jana Czochralskiego
- 2018 - na grobowcu rodzinnym prof. Jana Czochralskiego w Kcyni odsłonięto tablicę pamiątkową
- 2021 - ukazało się drugie, rozszerzone wydanie biografii „Powrót. Rzecz o Janie Czochralskim” autorstwa Pawła E. Tomaszewskiego
- 2025 - Patron SIMP ROKU 2025
Życie prywatne i rodzina
- Ojciec: Franciszek
- Matka: Marta
- Żona: Marguerita Haase
Pochowany na starym cmentarzu w rodzinnej Kcyni.
Przypisy i bibliografia
P.E. Tomaszewski: Życie i działalność prof. Jana Czochralskiego;
A.Rybak: Metoda Profesora Czochralskiego – Rzeczpospolita, Plus Minus, nr 28 (959), 16-17 lipca 2011;
P. Cieśliński: Sceny z życia patrioty, którego uznano za zdrajcę – Gazeta Wyborcza, nr 163. 7286, 15 lipca 2011;
P.E. Tomaszewski: Bibliografia prac o Janie Czochralskim, Wrocław, 2006 r.;
Prezentacja pt.: Jan Czochralski Achievements, prof. A.Paczkowska (PTWK), International Forum on Science of Crystal Growth, March 4-5.2002, Sendai, Japan Polskie Towarzystwo Wzrostu Kryształów, przy Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie; www.ptwk.org.pl/
J.Piłatowicz: SIMP w XX-leciu międzywojennym (1926‑1939), SIMP, Warszawa, 1993 r.;
J.Piłatowicz: Henryk Mierzejewski 1881‑1929, SIMP, Warszawa, 1996 r.;
S.Bratkowski: Czy znamy jakiś mit Czochralskiego, Studio Opinii, 13 marca 2011 (internet);
Serwis Informacyjny Miasta i Gminy Kcynia- Sławni Kcynianie http://www.kcynia.pl.;
Zdjęcia pochodzą ze stron Wikipedii i internetowych Polskiego Towarzystwa wzrostu Kryształów im. prof. Jana Czochralskiego, z artykułów prasowych w „GW” i „Rzeczpospolitej” (numery patrz wyżej) monografii J. Piłatowicza „SIMP w XX-leciu międzywojennym (1926‑1939)” oraz innych ogólnie dostępnych stron internetowych poświęconych życiu i dokonaniom Jana Czochralskiego.
prof. dr hab. inż. Tomasz Chmielewski - prezes SIMP
Repozytorium biogramów SIMP